A

Budżet domowy – o czym warto pamiętać?

 Izabela Kulesza

 

Wchodząc w związek małżeński i rozpoczynając prowadzenie wspólnego budżetu domowego popełniamy błędy, za które nierzadko musi słono zapłacić. Często kosztuje nas to wiele emocji i niepotrzebnego stresu. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, nikt nigdy nas nie uczył za żadnym szczeblu edukacji jak obchodzić się z pieniędzmi. Warto wyciągnąć z tych doświadczeń wnioski i lekcje po to żeby pieniądze, same w sobie, nie wywoływały w nas negatywnych emocji.

Jakie błędy popełniają najczęściej młodzi ludzie już na samym początku wspólnej drogi?

1. Nie znają swoich kosztów życia.

Okazuje się, że mało kto się na tym skupia. Jeśli pytam uczestniczki moich warsztatów ile wydają na poszczególne kategorie wydatków, to mało która potrafi mi udzielić odpowiedzi. A nie ukrywam, że jest to kluczowe na początku edukacji finansowej. Dlatego warto przeanalizować nasze wydatki w skali jednego miesiąca (chociaż idealnie byłoby przez 3 m-ce) żeby znaleźć dziury w budżecie czyli takie kategorie, w ramach których wydajemy po prostu za dużo pieniędzy. Uświadomienie sobie tego sprawia, że zupełnie inaczej niż dotychczas zaczynamy robić zakupy. Nasze decyzje konsumenckie są bardziej przemyślane. Pod artykułem zamieszczam tabelkę Excel ze szczegółowo wyodrębnionymi kategoriami wydatków. Po wstępnej analizie nie musi ona być już tak szczegółowa, natomiast gdy rozpoczynamy weryfikację naszych kosztów życia, im podejdziemy do tego bardziej skrupulatnie tym lepsze będą efekty tego działania.

2. Nie planują budżetu w skali miesiąca, pół roku czy roku.

Tutaj panuje chaos i zupełna przypadkowość. Nic więc dziwnego, że każdy niezaplanowany wydatek wywołuje strach i stres. Skąd wziąć pieniądze na ubezpieczenie auta, mieszkania czy nową pralkę? Planując budżet wcześniej możemy się przygotować i stopniowo odkładać środki na pokrycie większych, niezaplanowanych wydatków. Możemy rozłożyć je w czasie. Warto stworzyć swoją własną „poduszkę finansową”, która da nam poczucie bezpieczeństwa na wypadek choroby czy utraty pracy.

3. Nie dzielą swojego budżetu.

Nikt nas nie uczy tego, że budżet powinno się podzielić. T. Harv Eker w swojej książce pt. "Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie" wskazuje na jakie 6 części zawsze dzielić nasz wspólny budżet na początku każdego miesiąca. Mamy tu wydatki konieczne czyli tzw. życie - i to powinno być 55% naszych dochodów, 10% niezaplanowane wydatki/marzenia, 10% inwestycje, 10% edukacja, 10% przyjemności i 5% cel charytatywny. Taki jest oczywiście ideał, do którego warto dążyć choć nie ukrywam, że na początku taki podział może przysporzyć nam trochę kłopotu. Możemy stwierdzić, że nasze miesięczne, konieczne wydatki znacznie przekraczają 55%. To powinno dać nam do myślenia i sprawić, że trochę w inny sposób zaczniemy podchodzić do wydawania naszych pieniędzy. Warto się zastanowić w jaki sposób ograniczyć koszty życia (kłania się tabela Excel)

4. Nie konsultują ze sobą zakupów, często robią zakupy w ukryciu przed drugą osobą.

To jest standard. I o ile jeszcze jakiś czas temu byłam przekonana, że ta kwestia dotyczy w większej mierze kobiet, tak teraz pracując na sesjach indywidualnych coraz częściej również z mężczyznami czy parami dostrzegam, że te proporcje się wyrównują. Zapominamy, że to NASZ WSPÓLNY BUDŻET i razem go tworzymy czy współdzielimy, dlatego nie warto robić przed sobą jakiś tajemnic w tym zakresie. A jeśli tak jest to warto się zastanowić z czego to wynika.

5. Żyją powyżej swoich możliwości finansowych pomału wpadając w spiralę zadłużeń.

Lubimy imponować, chwalić się i świecić. Warto zapanować nad naszym wybujałym ego. Nie potrafimy oszczędzać, zadłużamy się, ciągle żyjemy ponad stan. Powiedzenie zastaw się, a postaw się ciągle niestety jest aktualne. Tylko po co to robimy? Dla kogo? Kłania się tutaj jeden z moich ulubionych cytatów, jak mówi Danny Kaye "Ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują, za pieniądze, których nie mają, by zaimponować ludziom, których nie lubią".

Wydajemy więcej niż zarabiamy korzystając z kart kredytowych czy debetu w rachunku bankowym. Oczywistym jest, że powinniśmy wydawać mniej niż zarabiamy. Niby proste? Tylko w teorii bo w praktyce to już tak różowo nie wygląda niestety. Pamiętajmy, że nie ma takiej ilości pieniędzy jakiej nie można byłoby wydać. Zawsze jest i będzie coś WAŻNEGO, w naszym przekonaniu, do kupienia. Dlatego tak ważna jest uważność, zwolnienie i odpowiedzenie sobie na pytanie: czy ja rzeczywiście tego potrzebuje czy jest to tylko chwilowa zachcianka?

6. Nie myślą o przyszłości więc nie oszczędzają.

Dziś już chyba nikt nie ma wątpliwości, że jeśli sami nie zadbamy o naszą przyszłość finansową to nikt tego za nas nie zrobi. Dlatego tak ważne jest aby już dziś wybrać najlepszą formę zabezpieczenia na przyszłość. Powinien to być jednak dla nas wszystkich priorytet bo emerytura w wysokości 30% naszych obecnych zarobków staje się faktem.

7. Nie włączają dzieci w rozmowy na temat pieniędzy.

Nadając w ten sposób pieniądzom ważność, powagę, niedostępność. Oczywiście pieniądze są w naszym życiu ważne, to nie ulega wątpliwości, ale nie rezygnujmy z rozmów o nich gdy w pobliżu są nasze pociechy. Zachęcam żeby włączać dzieci w rozmowy na temat pieniędzy chociaż poprzez planowanie wspólnych wyjść czy spędzania wolnego czasu (np. kino, basen lub zoo). Warto żeby dziecko nauczyło się ponosić odpowiedzialność za swoje stanowisko, szczególnie wtedy gdy nie do końca było ono trafione. Znajdźmy czas na rozmowę i wytłumaczenie dzieciom jakie konsekwencje wiążą się z podjęciem przez nie konkretnej decyzji.

Warto przypomnieć, że wchodząc w związek małżeński, zgodnie z prawem małżonkowie powinni mieć równy dostęp do swoich pieniędzy. Zatem razem powinniśmy o nich rozmawiać, konsultować i podejmować decyzje dotyczące ich wydawania.

 Pobierz:  arkusz kalkulacyjny

Izabela Kulesza

Edukatorka Finansowa Kobiet

Certyfikowany Trener Mentalny

www.izabelakulesza.pl

tel. kom. 605-303-103